Małopolski Klub Siatkówki
Muszyna S.A.

„Boricemo Se!”

2017-02-24 godz. 09:09   Drukuj   A A A
Mamy przed sobą wiele trudnych meczów, a rywalizacja jest bardzo wyrównana. „Boricemo Se” (Serb. Będziemy walczyć) – powiedziała Maja Savić, środkowa Polskiego Cukru Muszynianka.

Po 21 kolejkach ORLEN Ligi macie na swoim koncie 25 punktów, które plasują Was na 7 pozycji – czy takie miejsce jest satysfakcjonujące?

Na pewno nie. Szczególnie biorąc pod uwagę jak nieduża jest różnica między nami a ostatnim zespołem (7 punktów). Liczyłyśmy na więcej, jednak jest tak jak jest i musimy walczyć do samego końca sezonu o jak najlepszą lokatę.

Przed Wami teoretycznie bardzo trudny kalendarz, na horyzoncie takie firmy jak: Dąbrowa Górnicza, Budowlani Łódź, Chemik Police…

To prawda, przed nami jeszcze wiele ciężkich spotkań, jednak tak naprawdę w obecnym sezonie nie ma łatwych meczów. W każdym spotkaniu można wygrać lub przegrać, na co wskazuje tabela i małe różnica punktów pomiędzy zespołami.

Jutro zmierzycie się z Tauronem w Dąbrowie Górniczej. Na jaki rezultat liczycie?

Oczywiście jedziemy walczyć o zwycięstwo. Z pewnością łatwo nie będzie, ponieważ Dąbrowa to bądź co bądź 5 ekipa Ligi, jednak po meczu pierwszej rundy jesteśmy pozytywnie nastawione. Zespół Tauronu ma nowego trenera (przyp. Magdalena Śliwa) i będzie próbował nas zaskoczyć. Na pewno nie będziemy faworytem tego starcia.

Co prawda meczu u siebie zwyciężyłyście z Dąbrową Górniczą 3 – 2, chociaż…

Chociaż powinnyśmy zwyciężyć 3 : 0 – dokładnie tak. Niestety kilkukrotnie w tym sezonie mogłyśmy i w zasadzie powinnyśmy szybciej zakończyć niektóre spotkania na naszą korzyść.

Rozegrałyście w tym sezonie sporo „pięciosetówek” i choć macie aż 10 zwycięstw (tyle samo co np. 6 w tabeli ŁKS Łódź) to lokujecie się dopiero na 7 pozycji?

To prawda, wiele razy grałyśmy pięć setów, szczęśliwie większość wygrałyśmy (śmiech). Jednak każdy mecz pięciosetowy to strata punktów. Oczywiście były spotkania, w których musiałyśmy "gonić" rywalki i wtedy taki rezultat był dla nas jak największe zwycięstwo. Zdarzały się także spotkania, które powinny zakończyć się znacznie wcześniej naszym zwycięstwem, jednak brakowało konsekwencji i koncentracji.

Jaki jest cel zespołu na koniec sezonu?

Jak najwyższe miejsce – to nasz główny cel. Musimy dawać z siebie wszystko dla naszych Sponsorów, kibiców. Oni zasługują na jak najwyższe miejsce i mogę zapewnić, że dołożymy wszelkich starań, aby tak było.

Jak czujesz się w Muszynie?

Znakomicie. Kocham tu być J

 

Rozmawiał Artur Ziółko

 

Administrator Dodał:
Administrator
Udostępnij:
Facebook Twitter Google+ Wykop Addthis
 
 

Komentarze

REKLAMA

PARTNERZY STRATEGICZNI
SPONSORZY
PATRON MEDYCZNY
SPONSOR TECHNICZNY
DOSTAWCA USŁUG HOSTINGOWYCH