sparing
- -
-

- vs.
-
?
Bank BPS Muszynianka Fakro
Siatkarki Banku BPS Fakro Muszyna gładko przegrały z RC Cannes w pierwszym meczu ćwerćinałowym CEV Volleyball Champions League. Wygrana Francuzek ani przez moment nie była zagrożona.
Spotkanie rozpoczęło się od problemów technicznych. Z powodu silnego mrozu zerwał się jeden z kabli energetycznych doprowadzających prąd do Muszyny. Przez kilkanaście minut w hali panowały egipskie ciemności, a organizatorzy całą uwagę skupili na kontakcie z lokalną elektrownią. Po kilkunastu minutach światłość powróciła do hali jednak mecz rozpoczął się 45 minut później.
Początek meczu wskazywał, że z ciemności wydostały się jedynie zawodniczki RC Cannes. Francuzki objęły pięciopunktowe prowadzenie. O pierwszy czas poprosił wtedy Bogdan Serwiński. Dzięki dobrym zagrywkom i obronie Mistrzyniom Polski udało się nieco odrobić straty. Na pierwszej przerwie technicznej goście prowadzili jednym punktem.
Długie wymiany i walka punkt za punkt przy prowadzeniu zespołu z Francji trwała aż do drugiej przerwy, na której zawodniczki Yana Fanga miały już trzy „oczka” przewagi. Nieskończone ataki i nieporozumienia w szeregach Banku BPS Fakro skłoniły szkoleniowca z Muszyny do wzięcia drugiego czasu. Przy wyniku 20:15 na boisku pojawiły się Joanna Kaczor i Agnieszka Rabka. Blok, jaki ustawiały Mistrzynie Francji był jednak nie do przebicia. Set zakończył się przegraną gospodyń do -19.
Partia druga to wyrównana walka obu zespołów tylko do stanu 5:6. Później mistrzynie Polski cały czas musiały gonić wynik. Błędy w zagrywce, niedokładne rozegranie, a głównie świetna gra w obronie rywalek znów dała ekipie z Francji pięciopunktowe prowadzenie. Poderwane dopingiem kibiców muszynianki zaczęły stopniowo odrabiać straty. Przeciwniczki jednak nie dały odebrać sobie zwycięstwa wygrywając kolejną odsłonę, tym razem do -18.
Trzeci i - jak się później okazało - ostatni set rozpoczął się po myśli muszynianek. Ekipa Bogdana Serwińskiego - wiedząc że gra o utrzymanie w tym meczu, a może i w całej walce o ćwierćfinał - zaczęła pewnie kończyć swoje ataki. Pierwsza przerwa techniczna to jednopunktowe prowadzenie RC Cannes. Przy stanie 11:13 Bogdan Serwiński poprosił o czas. Niewiele to dało, bo w końcówce na boisku istniała tylko ekipa z francuskiej riwiery. Skuteczny atak Victorii Ravvy zakończył czwartkową rywalizację. Jedną nogą w kolejnej rundzie jest RC Cannes.
Karolina Zaczyk
Bank BPS Fakro Muszyna – RC Cannes 0:3 (19:25, 18:25, 19:25)
Bank BPS Fakro Muszyna: Anna Werblińska, Rachel Rourke, Agnieszka Bednarek-Kasza, Milena Radecka, Vesna Djurisić, Debby Stam-Pilon, Mariola Zenik (libero) oraz Agnieszka Rabka, Joanna Kaczor, Katarzyna Gajgał, Kinga Kasprzak.
RC Cannes: Tina Lipicer-Samec, Ana Antonijević, Vistoria Ravva, Nadia Centoni, Anja Spasojević, Milena Rasić, Paula Cardullo (libero) oraz Alexandra Fomina, Sophie Peron, Tatjana Kozłowa.
Sędziowali: Peter Bajci (Słowacja) i Ljubomir Kovacević (Serbia).
Widzów: 1100.