sparing
- -
-

- vs.
-
?
Bank BPS Muszynianka Fakro
Porażka w półfinale Enea Cup to z pewnością wielkie rozczarowanie dla kibiców Banku BPS Muszynianki Fakro. Nie inaczej w przypadku samych zawodniczek, które - głosem swojej kapitan - podkreślały, że inaczej wyobrażały sobie tegoroczną edycję Pucharu Polski.
Agnieszka Rabka cierpliwie odpowiadała na pomeczowe pytania dziennikarzy. - To było dobre widowisko tak z jednej, jak i z drugiej strony. Oba zespoły grały dziś dobrą siatkówkę - oceniała kapitan Banku BPS Muszynianki Fakro. Zdaniem rozgrywającej to w zagrywce należy upatrywać jednego z głównych powodów porażki w półfinale. - Myślę, że zabrakło nam dziś lepszej zagrywki. Dąbrowa dobrze przyjmowała, a nie powinno tak być. Powinnyśmy odrzucić je od siatki, wtedy miałyby mniejszą siłę ataku - podsumowała Agnieszka.
W przeciwieństwie do Marioli Zenik nasza rozgrywająca najbardziej żałowała porażki w trzeciej partii. - Po takim meczu można żałować wielu chwil. Może faktycznie trzeci set dało się wyciągnąć? - głośno zastanawiała się Agnieszka i dodała: - Plan był inny. Jutro miałyśmy pokonać Atom, a nie uda nam się nawet z nimi zagrać. Szkoda. Życzę Dąbrowie żeby jutro również wygrała - zakończyła kapitan mistrzyń Polski.