W odmiennych nastrojach pojawili się na konferencji prasowej przedstawiciele Aluprofu i Banku BPS Muszynianki Fakro. Mariusz Wiktorowicz i Katarzyna Skorupa nie ukrywali radości, podczas gdy Bogdan Serwiński i Ola Jagieło nie mieli wielu powodów do uśmiechu.

- Spodziewałyśmy się trudnego meczu i taki ten mecz był. Niestety popełniłyśmy zbyt dużo własnych, niewymuszonych błędów, które zadecydowały o naszej porażce. BKS grał dobrze i chciałam pogratulować im wygranej - rozpoczęła Ola Jagieło. Kapitan Mistrzyń Polski wskazała na trzeciego seta, jako decydujący moment meczu. - W trzecim secie prowadziłyśmy 12:8, a potem straciłyśmy 7 punktów z rzędu. Trzeba wyciągnąć wnioski i grać dalej - powiedziała Ola.
W podobnym tonie wypowiadał się szkoleniowiec Mistrzyń Polski - Wypada mi się przyłączyć do gratulacji, które złożyła Ola. Czasami w siatkówce ilość dobrych akcji jest taka sama, jak ilość błędów. My dzisiaj tak właśnie zagraliśmy i dlatego przegraliśmy. Trzeba z tego wyciągnąć wnioski na przyszłość - podsumował Bogdan Serwiński.
Katarzyna Skorupa postanowiła odnieść się do całej rywalizacji Aluprofu i Banku BPS Muszynianki Fakro. Jak na kapitana swojej drużyny i lidera tabeli, rozgrywająca z Bielska bardzo ostrożnie wypowiadała się na temat przyszłości. - Wiadomo, że Muszyna jest kandydatem do tytułu Mistrza Polski. My będziemy starały się troszeczkę im w tym przeszkodzić - powiedziała zawodniczka Aluprofu.