Małopolski Klub Siatkówki
Muszyna S.A.
Polski Cukier Muszynianka
Grot Budowlani Łódź
2017-03-06 18:00
ORLEN Liga
Do meczu pozostało: dni godz. min. sek.
Z ostatniej chwili:

Historia

A A A
 

Początki

Historia siatkówki w Muszynie rozpoczęła się w 1982 roku. Ówczesny prezes Ludowego Zespołu Sportowego Poprad, Adam Mazur, założył sekcję piłki siatkowej. Powstał zespół, który uczestniczył w rozgrywkach A klasy. Wśród podopiecznych Mazura były wtedy takie zawodniczki jak: Lucyna Hnatkiewicz, Beata Rusnak, Maria Koral, Alicja Nowak, Ewa Kożuch, Elżbieta Olczak. Niedługo później zespół awansował do III ligi, a współtwórcą awansu był nowy trener ekipy z Muszyny, Bogdan Serwiński.  

Od Popradu do Muszynianki

Z powodu trudności finansowych zarząd Popradu postanowił wycofać drużynę z rozgrywek. Dorobek muszyńskiej siatkówki uratowali Bogdan Serwiński i Grzegorz Jeżowski, którzy zgłosili do rozgrywek klasy okręgowej nowy klub – Międzyszkolny Klub Sportowy Kurier Muszyna. Młoda drużyna, w której grały 16-18 letnie dziewczęta śmiało rywalizowała w stawce seniorskich zespołów i szybko powróciła w III-ligowe szranki. Od roku 1994 do 1998 Kurier kończył rozgrywki na 4, 4, 3 i 5 miejscu. W sezonie 1998/1999 Muszyna wywalczyła upragniony awans do II ligi. Dwa lata później drużyna trafiła do Serii B, a po dwóch kolejnych latach, już jako Muszynianka, znalazła się w ekstraklasie.  

Ekstraklasa

W ekstraklasie Muszyniankom prezentowały się całkiem przyzwoicie. W pierwszych dwóch sezonach zajmowały kolejno 7 i 5 miejsce. Prawdziwy przełom nastąpił w sezonie 2005/2006, kiedy zespół z Muszyny sięgnął po Mistrzostwo Polski, pokonując w finale faworyzowaną Naftę-Gaz Piła. Po raz pierwszy w historii ekipa z Muszyny miała zagrać w europejskich pucharach.  

Zimny prysznic

Kolejny sezon to wielkie nadzieje i oczekiwania. W zespole pojawiły się nowe zawodniczki. Sięgnięto po kilka siatkarek z zagranicy: Annę Rybaczewską, Tinę Lipicer-Samec, Ingrid Siscovich i Evelinę Cvetanovą. Plaga kontuzji uniemożliwiła jednak siatkarkom Bogdana Serwińskiego skuteczną walkę w Lidze Mistrzyń, w której Muszynianki zdołały wygrać tylko jeden mecz (u siebie z VakifBankiem Istambuł). Mistrzyniom Polski nie wiodło się również w ówczesnej Lidze Siatkówki Kobiet. Muszynianka zajęła 5. miejsce, stawiając pod znakiem zapytania dalszą przyszłość klubu.  

Powrót na tron

W Muszynie postanowiono jednak postawić wszystko na jedną kartę. Do zespołu dołączyły takie zawodniczki jak: Joanna Mirek, Mariola Zenik, Agata Karczmarzewska-Pura i Aleksandra Przybysz. Już wtedy uważano Muszyniankę za najpoważniejszego kandydata do zdobycia mistrzowskiego tytułu. Sezon 2007/2008 rozpoczął się jednak od dwóch niepowodzeń - pierwszego w siatkarskim Challenge Cup, w którym ekipa Bogdana Serwińskiego uległa włoskiej Imoli i drugiego w Pucharze Polski, przegranego z Farmutilem Piła. Muszynianka zrewanżowała się jednak Pilankom w finale krajowych rozgrywek, a złote medale ponownie pojechały do Muszyny.  

Historyczny sezon

Kolejny sezon oznaczał następne zmiany w zespole Muszynianki. Drugie podejście do elitarnej Ligi Mistrzyń wymagało zmian w składzie Mistrzyń Polski. Do zespołu dołączyły: Milena Rosner, Ivana Plchotova, Joanna Kaczor i Monika Targosz. Początek rozgrywek europejskich nie był udany. Fakro Muszynianka (taką nazwę zespół przyjął w rozgrywkach europejskich) przegrał u siebie z tajemniczym Metalem Galati 0:3. Niecały tydzień później siatkarki z Muszyny zadziwiły siatkarską Europę, pokonując we Włoszech jedną z najsilniejszych drużyn na świecie, Volley Bergamo. Kolejne zwycięstwo nad VakifBankiem Istambuł w Muszynie mocno zbliżyło zespół trenera Serwińskiego do histycznego awansu do fazy pucharowej. Dwie kolejne porażki (w Istambule i z Volleyem w Muszynie) postawiły te plany pod sporym znakiem zapytania. Zwycięstwo w Bukareszcie nad Metalem pozwolił jednak Mistrzyniom Polski cieszyć się z awansu. W kolejnej rundzie czekał już najlepszy francuski zespół ostatnich lat – RC Cannes. Dwa zwycięstwa po 3:1 pozwoliły Muszyniankom cieszyć się z awansu do II rundy play off. Rywalem w drodze do Final Four był turecki zespół Eczacibasi Zentiva Istambuł. Porażka 1:3 w Muszynie i 0:3 w Turcji wyeliminowała Fakro Muszyniankę z dalszych gier. Wynik uznano jednak za ogromny sukces – zespół z 5-tysięcznego miasteczka znalazł się wśród 6 najlepszych drużyn Europy! W lidze dominował tymczasem BKS Aluprof Bielsko-Biała, który pokonał Muszyniankę w finale Pucharu Polski i dwukrotnie w sezonie zasadniczym. Wszystko zmieniło się jednak w fazie play off. Siatkarki z Muszyny najpierw ograły Gedanię Żukowo i Farmutil Piła, a w finale po trzech meczach pokonały zespół z Bielska-Białej, zdobywając trzecie w historii Mistrzostwo Polski.  

Bank BPS Muszynianka Fakro

Sezon 2009/2010 klub rozpoczął z nową nazwą. Do dwóch poprzednich członów dołączył trzeci – Bank BPS. Nowy sponsor oznaczał nowe nadzieje. Do zespołu dołączyły nowe zawodniczki: Anna Witczak, Elżbiera Skowrońska, Marta Solipiwko, Izabela Żebrowska i Agnieszka Bednarek-Kasza. Rozgrywki rozpoczęły się od pierwszego w historii triumfu w meczu o Superpuchar Polski. Po trzysetowej walce Bank BPS Muszynianka Fakro pokonał BKS Aluprof Bielsko-Biała. Kolejne zwycięstwo nad bielszczankami przyszło również na początku rozgrywek ligowych. W europejskich pucharach muszynianki grały natomiast w kratkę. Początek to zaskakująca porażka z Metalem Galati, po której przyszły zwycięstwa nad Zarieczem Odincowo i Asystelem Novara. W rundzie rewanżowej nie było już tak dobrze, ale wygrana z Metalem Galati zapewniła awans do kolejnej rundy, w której ekipa Bogdana Serwińskiego musiała uznać wyższość Volleyu Bergamo. Pierwsze problemy na krajowym podwórku zwiastował finałowy turniej o Puchar Polski. Muszynianki bez większych problemów awansowały do finału, gdzie niespodziewanie uległy niżej notowanej Organice Budowlanym Łódź. W ligowej fazie play off miało być lepiej. Ogromny pech przytrafił się jednak już w pierwszej rundzie. Kontuzji w 3. spotkaniu przeciw Centrostalowi nabawiła się podstawowa atakująca Izabela Żebrowska. Pierwsze rokowania były optymistyczne jednak Iza do końca sezonu już nie wyszła na parkiet. Ogromne kłopoty przytrafiły się w półfinale Plus Ligi Kobiet. Porażka na własnym parkiecie z zespołem Dąbrowy Górniczej postawiła Bank BPS Muszyniankę Fakro w bardzo niekorzystnej sytuacji. Kolejna porażka na wyjeździe oznaczała, że czwarty mecz w Dąbrowie to spotkanie o być albo nie być. Muszynianki potrafiły jednak odwrócić losy rywalizacji i po pięciu spotkaniach awansowały do finału, w ktorym czekał już Aluprof Bielsko-Biała. Rywalizacja w Bielsku rozpoczęła się znakomicie dla Mistrzyń Polski, które rozgromiły gospodynie 3:0. W następnym meczu nie było już tak dobrze, jednak do obrony tytułu wystarczały dwa zwycięstwa przed własną publicznością. Pierwsze przyszło dosyć łatwo, jednak w kolejnym spotkaniu to Aluprof cieszył się z wygranej i wyrównał stan rywalizacji. O tytule zadecydował 5. mecz w Bielsku-Białej, gdzie lepsze okazały się bielszczanki. Po dwóch latach Muszyna oddała tytuł mistrzowski.  

Zmiany 2010/2011

Porażki w lidze i Pucharze Polski pociągnęły za sobą ogromne zmiany w klubie. Z drużyną pożegnało się aż osiem zawodniczek, a do Muszyny ściągnięto gwiazdy z Polski i Holandii. O sile ekipy Bogdana Serwińskiego w kolejnym sezonie mają decydować: Milena Sadurek, Katarzyna Gajgał, Kinga Kasprzak, Klaudia Kaczorowska, Magdalena Piątek, Caroline Wensink i Debby Stam. Do drużyny powróciła Joanna Kaczor, a z poprzedniego sezonu pozostały: Aleksandra Jagieło, Mariola Zenik, Agnieszka Bednarek-Kasza i Agnieszka Śrutowska. Zmiany nastąpiły również we władzach klubu. Stanowisko prezesa objął Aleksander Trojanowicz, a w składzie zarządu pozostali Bogdan Serwiński i Grzegorz Jeżowski.

(Większość informacji pochodzi z książki autorstwa Dariusza Grzyba "Muszynianka Fakro")

REKLAMA

PARTNERZY STRATEGICZNI
SPONSORZY
PATRON MEDYCZNY
SPONSOR TECHNICZNY
DOSTAWCA USŁUG HOSTINGOWYCH